Adwent

"MARANA THA" PRZYJDź PANIE PRZYJDź "

4 Niedziele Adwentu -Msze Św. RORATY.

 

 

Opowieść "4 świece"

 

Cztery świece płonęły powoli. Było tak cicho, że prawie usłyszałbyś ich rozmowę.Pierwsza rzekła:

Ja jestem pokój ! Jednak nikt nie troszczy się o to,abym płonęła. Dlatego odchodzę. Płomień stawał się coraz

mniejszy aż w końcu zupełnie zgasł....   Druga rzekła : Ja jestem wiara ! Najmniej z nas wszystkich czuję się

potrzebna , dlatego nie widzę sensu dłużej płonąć. Gdy skończyła mówić , lekki podmuch wiatru zgasił

płomień.

Trzecia ze świec zwróciła się ku nim i ze smutkiem rzekła : Ja jestem miłość ! Nie mam siły dłużej świecić .

Ludzie odsunęli mnie na bok , nie rozumiejąc mojego znaczenia. Zapominają kochać nawet tych , którzy są im

najbliżsi . I nie czekając ani chwili zgasła.....  Nagle dziecko otworzyło drzwi i zobaczyło , że trzy świece

przestały płonąć . Dlaczego zgasłyście ? Świece powinny płonąć aż do końca . To powiedziawszy dziecko

rozpłakało się .Wtedy odezwała się czwarta świeca : Nie smuć się . Dopóki ja płonę , od mojego płomienia

możemy zapalić pozostałe świece . Ja jestem nadzieja. Z błyszczącymi od łez oczyma dziecko wzięło w dłoń

świecę nadziei i od jej płomienia zapaliło pozostałe świece.

Płomień nadziei nie powinien nigdy zgasnąć w Twoim życiu....  Każdy z nas powinien podtrzymywać

płomienie Pokoju, Wiary, Miłości i Nadziei.